Przejdź do głównej zawartości

Uroczo cicho

Ależ różnica. Weekendowy hałas nad wodą jest coraz kłopotliwszy. I już wcale nie chodzi o rodzinki z tabunami piszczących dzieci. Dziesiątki skuterów wodnych, które krążą w tę i z powrotem, szybciej lub wolniej, coś lub kogoś ciągną, co gorsza podpływają coraz bliżej brzegów. Poza hałasem potwornym, smrodem spalin, dochodzi niebezpieczeństwo, że kiedyś nie zauważą w wodzie jakiejś głowy psiej czy ludzkiej.
A dziś błogo i cicho. Baaa, nie otaczał nas też już zapach grillów, kiełbas i innych spożywanych namiętnie przez niedzielnych bywalców, produktów konsumpcyjnych.
Tak więc dziś było bardzo dużo pływania i fotografowania.




Lola w swoim żywiole, pozowanie to to co rude królewny kochają. 


Źaba mroczny



























Komentarze

Popularne posty z tego bloga

jesienne powroty

Co to sie nadziało, że tyle czasu nie było okazji skrobnąć kilku słów. Znów jest Monika i psy, dwa czworołapy przy boku, i wszystko jest inaczej niż kiedyś. Choć oba układy mają swoje wady i zalety to w każdej konfiguracji tkwi specyficzny urok. Wspomnienia są i zawsze będą, ale trzeba iśc dalej. Obecnie obok Tolki dumnie kroczy Rego, wielki jak koń, szalony młody wariat.

Na emeryturze

Cóż może robic emerytka, grzebie w piasku :-)) Od zawsze to uwielbia, nauczyła kopać radośnie dołki kilku naszych podopiecznych

Kończy się dobre

Coraz ciemniej, zimniej, mniej słońca. Dobrze, że zapas fotek z ostatnich słonecznych tygodni, szczególnie weeekendów jest. Ostatnio nawet Źabowski, chętniej tupta, niezmiennie swoim tempem i tego pewnie już nie zmienimy, ale tupta. Szczególnie sobota była w jego wykonaniu dzielna ! Tak kolorowo było na Roztoczu Łazikowaliśmi niewiele, ale ja sama dotleniłam się mocno, oczywiście na lekcjach z psami.  I już nasze ukochane ,,Zalewowo"  Źaba tradycjnie z miną tragicznie głodnego więc i nieszczęśliwego psa, są nawet tacy którzy się na to nabierają nadal :-). Klarisa nadal szczęśliwa :) Tu Źaba już zdenerwowany wkroczył zniecierpliwiony przedłużającą się sesją portretową Klarisy , był bardzo głodny :-)). I takie słoneczne drzewko